|
Kronikarze czasu minionego nie są zgodni co do daty i okoliczności tego zdarzenia. Jedni podają, że było to w styczniu 1800 (w rocznicę urodzin), inni, że w maju 1802 roku (w dniu imienin). Zofia po pierwszym mężu Witt, a po drugim Potocka otrzymała od męża Stanisława Szczęsnego Potockiego niecodzienny prezent. Piękna awanturnica, o nieposkromionej fantazji życia, otrzymała godny jej dar. Bujny i tajemniczy park położony wśród ukraińskich stepów, w malowniczym jarze rzeki Kamionki o ¼ mili rosyjskiej (ok. 1800 m) na północ od Humania. Park nazwany został na jej cześć Zofiówką. Architektura ogrodowa, te wszystkie mosty, mostki, kaskady sztuczne groty, stawy i strumienie, malowniczo skomponowana roślinność, z rzadkimi, dorodnymi okazami drzew sprowadzanych z Krymu i Turcji do dziś wprawiają w podziw. Poeta Stanisław Trembecki urzeczony pięknem parku i mocno wspomagany finansowo przez Potockiego napisał poemat wysławiający piękną żonę, trzecią z kolei, Potockiego i park zatytułowany oczywiście „Sofiówka”.
Jak przebiegała ta niezwykła uroczystość? Tu też nie ma zgody wśród świadków, ale domniemany scenariusz mógł przebiegać tak. Saniami lub powozami (w zależności od pory roku) w kawalkadzie liczącej ponad 300 bogatych zaprzęgów goście zaproszeni na urodziny/imieniny Zofii udają się na przejażdżkę nad Kamionkę, w miejsce, które już kiedyś wzbudziło zachwyt pięknej Bitynki. Szczęsny Potocki przez kilka lat urządzał tu park, by tego dnia wzbudzić zachwyt żony.
Wieczorem rozbłysły pochodnie wokół jednego ze sztucznych jezior. Zebrani ujrzeli łódź z nimfami w śnieżnobiałych szatach, która powoli podpływała do pomostu. Nad jezioro schodziła Zofia Potocka w sobolowym, brązowym futrze podbitym jaskrawożółtym jedwabiem w korowodzie dziewcząt w srebrzystych szatach z rozpuszczonymi włosami i kwiatami w dłoniach. Gdy łódź przybiła do brzegu, podała dłoń mężczyźnie w niej siedzącemu i zaprosiła go na brzeg. Józef Metzell, twórca Sofiówki, niepowtarzalnego dzieła sztuki ogrodowej, w towarzystwie Zofii wysłuchał kantaty na swoją cześć wykonaną przez chór nimf. Jaki tytuł miała owa kantata? Kronikarze milczą na ten temat.


Aftanazy Roman: Sofiówka. W: Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczpospolitej. - Warszawa, 1996, T. 10 s. 110-131 Paržih, V. Â.: Ogród Zofijówka pod Humaniem. Ogrodnik Polski. 1892 nr 17-19.
Ewa Gryguc
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Źródło zdjęć: www.polona.pl
Tekst nadesłany na konkurs "Ogrodowa ciekawostka historyczna".
|